Zanim przejdę do tematu to jeżeli ktoś ma jakiś fajny tumblr to proszę linki w kom. :) Dam Follow
A cd. tematu posta, to myślę że każdy ma jakieś tam swoje plany na przyszłość. Moimi są wyjechać i studiować w Londynie i tam pójść do X-Factor. Nie wiadomo czy mi się uda ale "Żyje się tylko raz" i dlatego trzeba próbować spełniać marzenia. No chyba że ktoś wierzy w reinkarnację :D Wtedy tą nieskończoną ilość żyć będzie miał rozjebaną i będzie nieszczęśliwy aż w końcu urodzi się jako dziecko jakiegoś celebryty. Marzenia to takie małe światełka w stronę których idziemy przez całe życie żeby w końcu w dniu śmierci dojść do tego jednego, wielkiego światła w tunelu. One nas do tego prowadzą. (Nie wyciągajcie wniosków typu: Jak spełniasz marzenia to umrzesz). Ale myślę że warto w nie wierzyć. Jeżeli ma się jakikolwiek cel to chyba warto do niego dążyć. Wtedy życie nabiera sensu :)
Just do crazy things and be happy in your life.
All I need is dreams
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Dziadkowie
Jak to z nimi jest? Bo w sumie to większość z nas ich bardzo kocha. Zwykle oni traktują nas lepiej niż rodzice a jest prawdopodobieństwo że odejdą szybciej... :'(
Ja kocham moich dziadków. Jednych bardziej bo mnie bardziej rozumieją ale co tam XD
Więc prównanko:
1. -Chce mieć kolorowe włosy!
-Karze matce ci głowę ogolić!
2.-Będę mieć kolorowe włosy jak skończę 18, zobaczysz.
-Będzie ci ładnie :)
To prawda bo chczem mieć i koniecz! Najlepiej takie:

Ale załamałyby się jakby się dowiedziały ile chce mieć tatuaży XD
No ale dzisiaj obie do mnie przyszły i jak wracam ze szkoły to patrze i jakieś trampki granatowe ze złotymi dżetami pod drzwiami stoją. Ja pytam czyje a to tej babci co chce żebym miała niebieskie włosy *o*
A u tej drugiej jak jestem i mi się nudzi to robię warkoczyki na firankach :D
Ja kocham moich dziadków. Jednych bardziej bo mnie bardziej rozumieją ale co tam XD
Więc prównanko:
1. -Chce mieć kolorowe włosy!
-Karze matce ci głowę ogolić!
2.-Będę mieć kolorowe włosy jak skończę 18, zobaczysz.
-Będzie ci ładnie :)
To prawda bo chczem mieć i koniecz! Najlepiej takie:
Ale załamałyby się jakby się dowiedziały ile chce mieć tatuaży XD
No ale dzisiaj obie do mnie przyszły i jak wracam ze szkoły to patrze i jakieś trampki granatowe ze złotymi dżetami pod drzwiami stoją. Ja pytam czyje a to tej babci co chce żebym miała niebieskie włosy *o*
A u tej drugiej jak jestem i mi się nudzi to robię warkoczyki na firankach :D
I wgl. Z tą drugą się gadać nie da bo ona jest taka konserwatywna i ogólnie surowa...
P.S. Kocham was moje sis, Gemmanators! :3
Wielki powrót
Vegas, konfetti, różowe psy w garniturkach i inne pierdoły. Chciałybyśmy was strasznie przeprosić za nieobecność. Już niebawem to się zmieni i na blogu zaczną pojawiać się też posty o innej tematyce, np. Modowej :) Obgadamy to jeszcze z Wiktorią, ale jak na razie zachęcamy was do subskrybowania i zaglądania to co jakiś czas ;D
poniedziałek, 17 marca 2014
Rodzicze
Wiecie jaka nas z Wiktorią wena naszła w piątek? XD
Doszłyśmy do wniosku że ja wcale nie jestem podobna do moich rodziców. MOŻE MNIE PRZEZ PRZYPADEK W SZPITALU ZAMIENILI *O* No ale cóż... :D Ogólnie to mamy inne spojrzenie na świat (zupełnie) oni są tacy jacyś odpychający i ja bym się z nimi nie zadawała jakbym była w ich wieku XD
Paczajcie. Ja:

P.S. Nie odpowiadam za roztrzaskane monitory i trwałe uszkodzenia wzroku!
Dobra jednak doszłam do wniosku że to karalne i nie mogę wstawić ich zdjęcia. Więc wam opisze XD
Moja mama- jest ruda ale naturalnie ma ciemno-brązowe włosy i to całkiem proste. I zielone oczy. A ja mam niebieskie.
Mój tata- Niby oczy też niebieskie. Łysy ale normalnie miał takie czarne i BARDZO kręcone.
Ogólnie obydwoje mają takie podłużne kształty twarzy a ja bardziej kwadratowy :D
Tata ma taki duży nos, mama znowu tak mały że ledwo co ( XD ) A ja taki jakiś średni i garbaty (Żadne z nich nie ma garba na nosie, żeby było jasne)
I w ogóle padaka z tej naszej piątkowej weny! XP
Doszłyśmy do wniosku że ja wcale nie jestem podobna do moich rodziców. MOŻE MNIE PRZEZ PRZYPADEK W SZPITALU ZAMIENILI *O* No ale cóż... :D Ogólnie to mamy inne spojrzenie na świat (zupełnie) oni są tacy jacyś odpychający i ja bym się z nimi nie zadawała jakbym była w ich wieku XD
Paczajcie. Ja:
P.S. Nie odpowiadam za roztrzaskane monitory i trwałe uszkodzenia wzroku!
Dobra jednak doszłam do wniosku że to karalne i nie mogę wstawić ich zdjęcia. Więc wam opisze XD
Moja mama- jest ruda ale naturalnie ma ciemno-brązowe włosy i to całkiem proste. I zielone oczy. A ja mam niebieskie.
Mój tata- Niby oczy też niebieskie. Łysy ale normalnie miał takie czarne i BARDZO kręcone.
Ogólnie obydwoje mają takie podłużne kształty twarzy a ja bardziej kwadratowy :D
Tata ma taki duży nos, mama znowu tak mały że ledwo co ( XD ) A ja taki jakiś średni i garbaty (Żadne z nich nie ma garba na nosie, żeby było jasne)
I w ogóle padaka z tej naszej piątkowej weny! XP
wtorek, 4 marca 2014
Love 4 never
Tyle w tym temacie XD
No co? Powody by być samej? OK!
1. Żadnych zobowiązań
2. Nie martwisz się co pomyśli druga osoba
3. Możesz tyć a i tak nie będziesz się bała że zostawi cię bo przestałaś się podobać.
4. Miłośc? Dziwnie wymawiasz One Direction...
5. Me+Eat= LOVE FOREVER
No co? Powody by być samej? OK!
1. Żadnych zobowiązań
2. Nie martwisz się co pomyśli druga osoba
3. Możesz tyć a i tak nie będziesz się bała że zostawi cię bo przestałaś się podobać.
4. Miłośc? Dziwnie wymawiasz One Direction...
5. Me
poniedziałek, 3 marca 2014
Przyjaciele
Nie wiem jak wy, ale ja mam zajebistych przyjaciół. Kocham ich całym sercem i wiem że nigdy mnie nie zawiodą. To może brzmi pretensjonalnie i monotonnie ale jest prawdą. Oczywiście, zdarza się że się kłócimy, ale to nie ma tak wielkiego znaczenia. Ja nienawidzę się kłócić. Nawet jeżeli poszło o coś "poważniejszego" to następnego dnia mam ochotę się już pogodzić... Taaa, wiem. Głupia ja. Nienawidzę tego w sobie. Mówiłam już jak jestem zakompleksiona? Otóż bardzo. Sama tak na prawdę nie wiem jak jest. Jestem w szkole- wszyscy mają mnie za szaloną, szczęśliwą i optymistycznie nastawioną do życia dziewczynę. Ale kiedy wracam do domu wszystko się sypie. Przypominam sobie o rzeczywistości i jakoś wszystko traci kolory. No ale o tym już dość! To post o przyjaciołach. Mówiąc że ich mam i są świetni nie oznacza wcale że zawsze tak było. Dobierałam ich metodą WIELU prób i błędów. Przez dosyć długi okres czasu wcale ich nie miałam. Zawsze myślałam że po prostu będzie dobrze. Że tak na prawdę gdzieś na świecie są równie pierdolnięte osoby co ja, tylko ja o tym jeszcze nie wiem. Ogólnie na samym początku wszyscy myśleli że jestem nieśmiała. Nikomu się nie chciało mnie poznać. Nikt nie wiedział że jestem Directioner. Nikt nie wiedział jak zdemoralizowana jestem. Nie znali mnie. (I chyba nie muszę pisać że pomimo to wyrażali o mnie swoje zdanie -_-) Teraz kiedy już mam przyjaciółki, to KAŻDY patrzy na mnie jak na wariatkę kiedy się śmieję. A w szkole fazę mam cały czas ^_^
-Zmieniłaś się!
-Ja się nie zmieniłam. Ty mnie po prostu wcześniej nie znałeś.
-Zmieniłaś się!
-Ja się nie zmieniłam. Ty mnie po prostu wcześniej nie znałeś.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


